Po godzinach…


Po godzinach… Eh… jak masz tę chwilę, czasem maleńką tylko, w domowym zaciszu, gdzie ciepło, brzuchy pełne, domowe obowiązki wypełnione. Kiedy ogarnia Cię ten błogi spokój i myśl już tylko jedna kołacze się po głowie – odpoczynek. Włącza się wtedy pewne maleńkie światełko, dzięki któremu nie siadasz bezmyślnie do telewizora, tylko podciągasz rękawki, otwierasz szafę ze swoimi „skarbami” i zabierasz się do roboty ;).

No tak. Wszystko ładnie i pięknie.  Kto z nas ma chociaż tę maleńką chwilkę dla siebie? Komu chce się jeszcze do roboty siadać?

Szczęśliwi Ci, co mając swoje pasje i potrafią zawsze znaleźć dla nich czas, pomimo wysiłku dnia codziennego. Pracy, rodziny, domowych obowiązków… Eh…

A i Keenia, czyli ja, pozazdrościła dnia pewnego tym szczęśliwcom i zakasała rękawki ;).

Na jak długo starczy mi tego zapału? Kto wie… Na dzień dzisiejszy cieszę się z tego, że zamiast gapienia się w „kolorowe pudełko”,  staram się zrobić kolorowe pudełko, koszyczek, kolczyczek 😉

Przyznać muszę , że satysfakcja, gdy trzymasz w ręku wytwór własnych rąk, jest przeogromna ;). Czy komuś się spodoba co robię? A czy to ważne? 😉 Istotne jest to, że sprawia mi to radość i uczucie bezczynności stanie się MOŻE kiedyś mi obce ;). Trzymajcie kciuki, aby to „może” zniknęło raz na zawsze….

W takim razie, co też Keenia robi po godzinach….?  😉

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s