Przerwa…


Zrobiłam kilka kolczyków, jakieś prezenty dla mam na Gwiazdkę i jakoś tak na blisko rok zarzuciłam moje „twórcze” działania. Wszystkie moje skarby wsadziłam do kartonu, a że karton zwykły, brzydki, to wylądował gdzieś głęboko w szafie.

Po roku „dorobiłam się” (dzięki Ci tatko ;)) biureczka, rozgrzebałam z pudeł i innych dziwnych rzeczy mój malutki pokoik i postanowiłam powrócić do „dłubania” w moich skarbach. 😉

Zaczęłam buszować po necie i odkrywać nowe możliwości. Same koraliki przestały mi wystarczać…. hmm… a przecież na dobre jeszcze nie zaczęłam 😉 Mam nadzieję, że za dużo na głowę sobie nie wsadziłam i podołam wszystkim moim pomysłom. 😉

Usiadłam przy moim nowym biureczku w czyściutkim pokoiku, karton ze skarbami leżał obok na podłodze… eh… no właśnie. Jakoś od przebywania przez rok w szafie nie wyładniał. Coś musiałam z tym zrobić.  Wtedy odkryłam ciekawy sposób na zrobienie samemu koszyczka jakiego się tylko chce, a materiał leży dosłownie na ulicy 😉

Mój pierwszy, samodzielnie wykonany koszyk z tzw. wikliny papierowej. Pod tą tajemniczą nazwą kryje się zwykła gazeta 😉 (jak zrobić, w dziale… „jak zrobić…” 😉 )

I w ten właśnie sposób zaczęłam znowu dłubać w moich skarbach, począwszy od stworzenia dla nich trochę ładniejszego schronienia niż szary, okropny karton 😉

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s