Uzależniona ;)


Czy dzierganie może być jakąś formą uzależnienia? Chyba tak ;). Do zastanowienia się nad sobą zainspirowała mnie grafika znaleziona gdzieś na Facebook.

1013349_1239278156089105_4165012266040099992_n

Następnego dnia, przechodziłam ulicą obok pasmanterii i dosłownie powtarzałam sobie w myślach: „Kinia, nie patrz tam, NIE PATRZ TAM!!!”. Uf, udało się przejść, nie wchodząc do środka… To już chyba jest początek uzależnienia ;).

Kolejny dowód, to niemożność skupienia się na jednej czynności, znaczy się robótce, na raz. Mam zaczętych x robótek, a w głowie układam projekty do kolejnych. Już mi się zaczynają nawet śnić.

Zaczęłam robić sobie mały piórnik podróżny na szydełka i druty.

SONY DSC

Ale potem przypomniało mi się, że miałam dokończyć pokrowiec na telefon i doszyć do niego pasek na szyję.

SONY DSC

W między czasie robię sobie sweter z kwadrata, który jest moją robótką podróżną. Dziergam tylko w samochodzie ;).

SONY DSC

Oczywiście cały czas robię kwadraciki na pled, o którym pisałam tutaj.

PicMonkey Collage

Z bólem serca, nie mogę jakoś też dokończyć obiecanych poszewek na poduszki. A jestem już straaaasznie blisko ;).

SONY DSC

Od jakiegoś czasu robię też kapę na łóżko. Pomysł jest również na kwadraciki, ale na drutach. Jakoś nie mam kiedy robić jej dalej….

SONY DSC

Mam jeszcze poupychanych wszędzie kilka innych rozpoczętych robótek. A to zaczęty sweterek na kubek, a to kapturo-szalik, którego nie zdążyłam zrobić na zimę  i poczeka pewnie już do kolejnego sezonu. A to…. hmmm… już nie pamiętam co to miało być ;).

SONY DSC

Po całym domu walają się niedokończone robótki. Wszędzie poupychane są różnorakie włóczki i kordonki. W większości kupione, bo ładne, bo coś kiedyś wymyślę. Już nie mam pomysłu gdzie to chować. W głowie zaś rodzą się kolejne pomysły, schematy, wzory i kolory. Chodząc normalnie do pracy, nie mam kiedy wprowadzać w życie tych wszystkich pomysłów.

Co w takiej sytuacji robi Keenia? Kończy wszystkie robótki? Nieeeeeee…… Oczywiście, że zaczyna nową ;). Na razie nie będę zdradzać, co to będzie. Jest to pomysł zaczerpnięty z innych blogów. Wzór dziewiarki nazywają Wirusem. Podobno zaraża wszystkich dziergających ;). Włóczkę wykorzystałam tą samą, z której robiłam ponczo dla Księżniczki.

SONY DSC

Jak przestanę się odzywać, to będziecie mieli pewność, że zostałam żywcem zakopana przez tony włóczek 😉 😉 ;).

PicMonkey Collage2

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s